Budujesz dom lub remontujesz łazienkę i chcesz to zrobić jak należy, aby zaoszczędzić sobie problemów w przyszłości? Polecono Ci izolację w formie folii w płynie, ale nie orientujesz się w materiałach budowlanych? A może chcesz wiedzieć, jaka folia w płynie do łazienki będzie najlepsza w przypadku Twojego pomieszczenia? Zebraliśmy dla Ciebie najważniejsze informacje i praktyczne wskazówki z nią związane.
Czym właściwie jest folia w płynie?
Każdy wie, czym jest folia, podobnie jak każdy potrafiłby zdefiniować płyn. Ale naraz? Nasuwa się proste połączenie danych, mówiące, że folia w płynie to pewna ciecz, która po wyschnięciu staje się folią. Czy taką, jaką znasz np. z woreczków jednorazowych? Niezupełnie – woreczek bowiem nie jest tak szczelny, jak mógłbyś oczekiwać od powłoki hydroizolacyjnej. Są też pewne różnice w składzie – folia w płynie najczęściej jest mieszanką żywic syntetycznych w dyspersji wodnej, a szczegóły składu determinują jej wyjątkowe właściwości. Sama folia praktycznie nie zmniejszy dostępnej w łazience przestrzeni, ponieważ jej grubość nie przekracza dwóch milimetrów.
Dlaczego warto położyć folię w płynie?
Dlatego, że nie chcesz popełnić poważnych błędów konstrukcyjnych. Podczas budowy domu bądź remontowania jego części jednym z istotnych elementów jest izolacja – zarówno termiczna, jak i zatamowanie wilgoci. Czy postawiłbyś fundamenty bez hydroizolacji? Nie, ponieważ piwnicę mogłaby zalać woda. Podobnie w łazience – jeśli nie przewidzisz dla niej odpowiednich blokad, wkrótce pojawią się problemy. Jednym z nich jest przenikanie wilgoci do łazienki, co najczęściej kończy się pojawieniem pleśni oraz stworzeniem odpowiednich warunków do rozwoju grzybów. Nikogo nie trzeba przekonywać, że jest to szkodliwe dla zdrowia.
Uważaj na wodę stojącą
Pojawia się również możliwość zalania – czy to przez nieuwagę, czy przez awarię, np. w sytuacji gdy rura odprowadzająca wodę z wanny jest dziurawa, czy też przez fantazję dzieci (zabawa z wodą pod nieobecność rodziców jest wyśmienita). Nie chcesz przecież, by piętro niżej zaczęło kapać z sufitu. Wydaje się, że płytki ceramiczne są wystarczającą ochroną, jednak po pierwsze również one się zużywają i uszkodzenia powierzchni czy fug pozwalają wodzie na przenikanie, zwłaszcza jeśli zbiera się coraz większa kałuża, a po drugie płytek często nie kładzie się w miejscach niewidocznych – jak np. właśnie pod wanną. Jaka folia w płynie do łazienki zaradzi temu problemowi, skoro płytki nie dają rady? W zasadzie – każda, jeśli tylko nałożysz ją zgodnie z zaleceniami producenta.
Czy musisz pokryć folią całą łazienkę?
Dla największej szczelności – tak. Pokrywając całą podłogę oraz określoną wysokość ścian, zabezpieczysz się przed ewentualną hydrowpadką. Jeśli jednak masz ochotę zaryzykować (czego nie polecamy), możesz zastosować metodę pośrednią i pokryć folią jedynie ograniczoną powierzchnię podłoża. W takiej sytuacji zabezpiecz newralgiczne miejsca: podłogę, ze szczególnym naciskiem na miejsca nieobłożone płytkami (pod brodzikiem prysznica i wanną), okolice otworów ściennych (rur, odpływów) i ściany stykające się często z wodą (za umywalką, w kabinie prysznicowej, koło wanny). Nie zapewnisz tak optymalnej ochrony, jednak zawsze to lepsze niż nic.
Czym się różni folia w płynie od masy uszczelniającej?
Ponieważ obie te substancje bazują na żywicach syntetycznych, różnice nie są aż tak duże, co nie znaczy, że nie mają znaczenia. Masa uszczelniająca typowo ma zdecydowanie większą gęstość oraz lepkość, co zwykle przekłada się na dużo grubszą jej warstwę – z jednej strony daje to lepszą izolację, z drugiej jednak powiększa koszt. Ponadto w standardowych zastosowaniach prawdopodobnie nie będziesz potrzebował lepszej izolacji, a do tego, jeśli obawiasz się przecieków, nikt przecież nie zabroni Ci nałożyć dodatkowych warstw folii w płynie. Dodatkowym atutem w starciu z masą uszczelniającą jest łatwość aplikacji, bowiem im gęstszy produkt, tym trudniej go równo rozprowadzić. To jednak nie wszystko – masy uszczelniające najczęściej nie najlepiej współpracują z ogrzewaniem podłogowym, jako że gruba warstwa oznacza niepotrzebną izolację cieplną, czyli nieefektywny przekaz ciepła. Wprawdzie folia w płynie ma cokolwiek gorszą przyczepność, jednak po odpowiednim przygotowaniu podłoża będzie trzymała równie dobrze.
Jaka folia w płynie do łazienki i jakie podłoże pod nią?
Decydując się na folię w płynie, skonfrontuj jej wymagania dotyczące rodzaju podłoża z podłożem, które chcesz pokryć. Większość możliwości jest wspólna dla wielu produktów – w tej liczbie zawierają się m.in. beton (prefabrykowany lub odlewniczy), jastrych, gips lub płyty gipsowo-kartonowe, tynki i zaprawy cementowe lub cementowo-wapienne. Zastanawiasz się jaka folia w płynie do łazienki będzie odpowiednia, jeśli chcesz ją nałożyć na płyty OSB lub inne drewnopochodne? Wybierz np. Bolix Hydro. Natomiast jeśli nie chcesz skuwać starych płytek, bądź ściągać parkietu, Mapei Mapegum WPS będzie jak znalazł – możesz ją nałożyć bezpośrednio na nie.
Wymagania związane z jakością podłoża
Zasadniczo położyć można ją niemal na wszystkim, jeśli jednak ma spełniać swoje funkcje, konieczne będzie pewne przygotowanie. Przed aplikacją wyczyść podłoże – zacznij od małych, luźnych kamyczków (załataj powstałe dziury), przejdź przez drobnoziarniste szpachle i gładzie (są zbyt słabe, by później utrzymać płytki), a skończ na solidnym odpyleniu. Podłoże, na które nałożysz folię w płynie musi być gładkie, zwarte i nasiąkliwe, ale jednocześnie suche. Nie może nadmiernie pracować – jeśli nie będzie dostatecznie stabilne, przerwie folię, niwelując hydroizolację. W przypadku obecności lakierów, farb lub innych podobnych pokryć – usuń je.
Co możesz położyć na folię w płynie?
O tym jaka folia w płynie do łazienki będzie odpowiednia decyduje czasem jej zdolność do wiązania się z kolejnymi powłokami. Typowo będzie to klej mineralny, którym można przytwierdzić do niej popularne płytki ceramiczne, ale też kamień naturalny lub gres. Niektóre produkty jednak, jak np. Soudal Soudagum LM, mogą być stosowane również pod wykładziny, laminaty i podłogi drewniane, choć tych nie polecamy do łazienek.
Jaka folia w płynie do łazienki spełni Twoje oczekiwania?
Skonfrontuj własności swojego podłoża z możliwościami konkretnego produktu, zwracając uwagę na interesujące Cię cechy, a zwłaszcza:
- elastyczność. Sprawdź, czy wybrana folia jest wystarczająco rozciągliwa dla Twoich zastosowań. W niektórych domach wahania temperatury i odkształcenia praktycznie nie występują, jednak w innych ruchomość jest niezerowa – w takim wypadku warto przemyśleć wybór folii Mapei Mepegum WPS, wyrównującej napięcia i odkształcenia związane nie tylko z temperaturą, ale i wibracjami;
- krycie rys w podłożu. Niektóre folie są zbyt rzadkie, by utrzymać powłokę ponad przepaścią nawet drobnej szczeliny, podczas gdy inne, jak choćby Bolix Hydro, są odrobinę bardziej wytrzymałe i nie przerwą się tak prędko;
- odporność na detergenty, wodę chlorowaną lub wapienną, czy inne słabe kwasy lub zasady. Jeśli obawiasz się, że przenikną one aż do folii (zwykle w przypadku awarii), wybierz np. folię Soudal Soudagum LM;
- szkodliwość dla środowiska. Jak w przypadku niemal wszystkich produktów chemicznych, część z nich jest bardziej przyjazna przyrodzie. Jeśli chcesz się kierować ekoświadomością, zdecyduj się na ekokompatybilny, organiczny produkt bezrozpuszczalnikowy, taki jak Kerakoll Nanodefense ECO.
Jak nakładać folię w płynie?
Jeśli zastanawiasz się jaka folia w płynie do łazienki będzie najprostsza w aplikacji, wiedz, że różnice są niewielkie i zwykle sprowadzają się do indywidualnych preferencji. Jakich?
Czy folia w płynie jest gotowa prosto z pojemnika?
Tak i nie. Większość dobrych folii w płynie jest jednoskładnikowa i w tym sensie owszem, możesz ją stosować bez konieczności łączenia w odpowiednich proporcjach z innym środkiem. Z drugiej strony, podobnie jak w przypadku np. farb, bezpiecznie jest ją przed użyciem zamieszać, aby mieć pewność, że żaden ze składników nie wytrącił się lub nie osiadł na dno, prowadząc do niejednorodności produktu. Użyj dedykowanego mieszadła lub po prostu wiertarki na niskich obrotach z mieszadłem skrzydełkowym lub koszykowym, by uzyskać homogeniczną konsystencję.
Czym nakładać folię w płynie?
To zależy od konkretnego produktu. Najczęściej dozwolone jest trio: pędzel, welurowy wałek lub paca ze stali nierdzewnej. Niektórzy producenci jednak dostosowują się do zmian na rynku szybciej i już teraz oferują możliwość nakładania folii w płynie pistoletem natryskowym (tak jest np. w przypadku folii Soudal Soudagum LM). Wybierz to narzędzie, z którym czujesz się najpewniej.
Czas potrzebny na schnięcie
Jaka folia w płynie do łazienki wyschnie w ciągu doby? Zależy to od warunków (temperatury i wilgotności), jednak możesz przyjąć praktyczną zasadę, że niemal każda. Jeśli zależy Ci na możliwości szybkiej aplikacji obu warstw (najczęściej bowiem wymagane są dwie), zwróć uwagę na Kerakoll Nanodefense ECO, która pozwala na to w odstępie około 1h. Jeśli natomiast chcesz jeszcze tego samego dnia co drugą warstwę, kleić też płytki, Soudal Soudagum LM jest na to gotowa już po 12h.
Metoda nakładania
Przy pomocy wybranego narzędzia nałóż po prostu powłokę grubości około 1 mm na całą powierzchnię. Zwróć uwagę, zwłaszcza podczas pokrywania podłoża farbą lub wałkiem, by nie zostawiać niedomalowanych miejsc (pomocne w tym są intensywne barwy – np. folia Kerakoll Nanodefense ECO jest błękitna). Zdecyduj się na jeden kierunek nakładania – nieważne jaki, ale zapamiętaj go, bowiem podczas nakładania drugiej warstwy (odczekaj wymaganą ilość czasu!) najlepiej jest czynić to w kierunku prostopadłym do pierwszej.
Czy potrzebuję dodatkowych elementów na łączenia?
Co prawda folie w płynie nieraz reklamowane są jako bezszwowe, odnosi się to jednak bardziej do faktu, że powłoka nakładana jest w całości podczas jednej sesji, niż do nieistotności dodatkowych wzmocnień. Krytyczne znaczenie mają łączenia ściana-ściana lub ściana-podłoże oraz wszystkie te miejsca, gdzie pojawia się otwór (np. na rurę). W takich wypadkach warto zabezpieczyć się, umieszczając tam na pierwszej, mokrej jeszcze warstwie dedykowaną taśmę uszczelniającą, a następnie pokryć ją podczas nakładania drugiej warstwy, tak jak całą resztę powierzchni.